Nie zalogowany. Zaloguj
wersja beta
Liczba ofert w serwisie: 1191
Artykuły
2009-10-12 06:00:00
I co z tymi nieruchomościami?

Będzie to cykl artykułów dostępnych tylko na tym portalu poświęconych w całości nieruchomościom.
Ponieważ temat obrotu nieruchomościami jest na tyle rozbudowany, iż stanowi już oddzielną gałąź nauki, więc na pewno nie wyczerpiemy wszystkich jego aspektów. Nie będziemy zajmować się teorią samych nieruchomości i ich obrotem, ponieważ do tego na naszym rynku powołane są odpowiednie instytucje począwszy od katedr a skończywszy na profesjonalnych biurach obrotu nieruchomościami.

Co więc będzie nas szczególnie interesowało?

Przede wszystkim to, co jest najistotniejsze na tym rynku:
wybór nieruchomości pod względem samodzielnego użytkowania po zakupie lub ich zakup do późniejszej odsprzedaży z zyskiem.
Przygotowanie prawne poszczególnych rodzajów nieruchomości do sprzedaży na rynku wtórnym, a co za tym idzie i do ich bezpiecznego zakupu.
Najprostsze analizy rynku nieruchomości aby podjąć dla siebie właściwą pod względem opłacalności decyzję.
Podstawowe aspekty promocji i reklamy nieruchomości aby móc naszą działkę lub dom stosunkowo dobrze i szybko sprzedać.
Szybkie dobranie naszych „wspólników” w realizacji tych przedsięwzięć, a więc takie ocenienie działalności biur obrotu nieruchomościami aby było ono dla nas najbardziej przydatne w realizacji postawionych celów.

Czy są to proste pytania i proste wybory?

Pewnie nie, ale spróbujemy przybliżyć Państwu najważniejsze aspekty tych zagadnień.

Jak oceniać rynek nieruchomości w obecnej sytuacji ekonomicznej?

Pewnie tak, jak w rzeczywistości zasługuje z pozycji posiadacza lub kupującego nieruchomość.

1. Rzeczywiste założenia obecnego stanu ekonomicznego gospodarki.

Byłby zapewne z tym problem, gdyby nie fakt, iż nikt nie wie, co naprawdę dzieje się i będzie się dziać z naszą gospodarką. Polska od 1989 roku przeżyła tzw „transformację” co w naszym wydaniu polegało na zepsuciu wszystkiego co się dało zepsuć lub sprzedaniu wszystkiego co się dało upłynnić. Z ponad 100 000 przedsiębiorstw została ich garstka i ona nie stanowi żadnej siły gospodarczej nawet na rynku europejskim. Z czego więc żyjemy? Pewnie ze złudzeń i usług na wewnętrznym rynku. To niewiele.

W takiej sytuacji pojawia się podstawowe pytanie dotyczące nieruchomości – czy w ogóle warto je mieć?

Oczywiście TAK!

Dlaczego – ludzie muszą gdzieś mieszkać, gdzieś prowadzić swoją działalność gospodarczą (bez względu na jej rzeczywiste jej rozmiary) oraz muszą mieć pewne ekonomicznie elementy do zabezpieczenia nagromadzonego kapitału. To zapewniają nieruchomości.

Jeśli dodamy do tego fakt, że bez względu na swój wkład jesteśmy elementem większej całości ( Unia Europejska ) to sprawa posiadania nieruchomości w naszym kraju wydaje się być przesądzona na TAK.

Więc bez względu na pojawiające się (a nie wypływające z niczego rzeczywistego) wahania na naszej giełdzie papierów wartościowych zawsze warto mieć nieruchomość.

Stanowi ona prawnie pewne zabezpieczenie tego co nazywa się dorobkiem rodzinnych pokoleń, a nierzadko stanowi również podstawę dobrego – jednorazowego zarobku dla szczęśliwego posiadacza domu lub działki.

Czy więc brać na poważnie różnego rodzaju przewidywania sławnych ekonomistów znad Wisły?

Moim zdaniem NIE!

Prawie każdy obecnie napisany artykuł w prasie lub w Internecie nosi znamiona publikacji sponsorowanych. Czasami w odstępach niewielu dni w tej samej prasie można przeczytać o spadku lub wzroście cen mieszkać w danym regionie lub o trendzie wzrostowym lub malejącym cen działek i ziemi rolnej.

Po wyjściu z domu rzeczywistość okazuje się jednak inna, z reguły mocno odbiegająca od przeczytanych artykułów.

Tak zwane załamanie gospodarcze może w pewien sposób zaszkodzić naszym przyszłym interesom – np. zamiast kilkunastu teoretycznych kupców na naszą nieruchomość będzie ich dwóch lub trzech. Najważniejsze jednak, że w dalszym ciągu będą.

W cyklu tych artykułów postaramy się przybliżyć czytelnikom strategię rozumowania na rynku nieruchomości w taki sposób aby podejmować najbardziej słuszne decyzje z możliwością zarobkowania w każdym z aspektów pod kątem zakupionych nieruchomości.

Przykład:

Czytamy, ze obecny Rząd ma spore kłopoty finansowe i sprzeda wszystko, co jest jeszcze do sprzedania. Wysprzedają się więc wszelkiego rodzaju agencje – choć pewnie jest to przyczynek do nieuchronnego ich końca.

Taką agencją – która będzie nas interesować jest np. ANR. Jaki z tego dla nas wniosek?

Po pierwsze – na rynku pojawią się „ostatki” nie wyciągnięte jeszcze od Państwa Polskiego przez byłych właścicieli i kościół. Nie jest tego dużo – ale i to może zaważyć na czasowej obniżce cen ziemi rolnej, dlatego w tym przypadku warto coś zakupić.

Po drugie – jeśli kupujemy działkę, która w przyszłości da nam zysk to nie musimy się martwic, ze jest ona np. rolna i prawo pierwszeństwa w zakupie ma ANR. Wprawdzie w dalszym ciągu będziemy kupowali ją zgodnie z przepisami w notariacie jako zakup warunkowy, ale bądźmy pewni - dziś ANR ze strachu nie zakupi takiej działki nawet za najniższą cenę uwidocznioną na akcie. Powód jest jeden, mają generować pieniądze a nie je wydawać.

2. Jak patrzeć na rynek usług obrotu nieruchomościami w chwili obecnej?

W tym przypadku jak zawsze – czyli logicznie. Jeśli nie jesteśmy w stanie sami dopilnować wszystkiego co jest związane ze sprzedażą lub zakupem nieruchomości musimy sięgnąć po usługę biura obrotu nieruchomościami, a jak sie do dego przygotować opowiemy w następnej części artykułu.

(c) 2009-2011 Realexpert.pl